niedziela, 2 stycznia 2011

Dostałam klucze i szaleję

W końcu działamy w naszym mieszkaniu. "Naszym" - jak cudownie to brzmi! Ostatnio tylko malowanie, odnawianie, odświeżanie nam w głowie. Nawet jakoś ten noworoczny weekend się dłuży. Już bym chciała działać, sprzątać, urządzać. Marzę o walnięciu się na kanapę we własnym M i rozkoszowaniu się błogim stanem posiadania swojego miejsca na ziemi. Miejsca do którego zawsze będziemy wracać. Już niedługo... już odliczamy dni...

A tymczasem jeszcze zdjęcia ze Świąt:

Dzieciaczki Brata z monsterkami mojej roboty (rozszalałam się :-)

Chiałam, aby Stasiek miał jakieś świąteczne przyodzienie i wymodziłam takiego oto Rudolfa

Mój największy Prezent na te Święta. Ten uśmiech - bezcenny!

3 komentarze:

  1. Gratulacje! Na pewno pięknie udekorujesz to swoje wyczekiwane M :)
    Ale ten Twój Stasiek fajniutki !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale słodziak z Twojego syneczka! i ma modne, świąteczne ubranko;) Z niecierpliwością czekamy też na pierwsze zdjęcia z nowego mieszkanka! pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń