wtorek, 22 lutego 2011

Pierwsze próby malowania

Druga parapetówka za nami. Tym razem zjechała się moja rodzinka. Oczywiście wszystko było super, jak zwykle zresztą na naszych imprezach rodzinnych :-) Goście obdarowali nas praktycznymi prezentami, z których będę korzystała zwłaszcza w kuchni. Dostałam między innym taką piękną tacę, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia:




Myślę, że w przyszłości przemaluję ją na biało. Narazie kuchnia nasza jest w kremowo-zielonym kolorze, gdyż taką zastaliśmy kupując mieszkanie. "Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma". Marzy mi się biała, w stylu rustykalnym z dębowym blatem, ale myślę, że na spełnienie marzeń będę musiała jeszcze trochę poczekać... Narazie planuję, snuję wizje i podglądam Wasze piękne kuchnie przedstawiane na blogach. 

A teraz przejdę do tematu posta. Poczyniłam pierwsze próby w malowaniu. Na pierwszy rzut poszły stare, malutkie rameczki. Zaaranżowałam je w korytarzowej galerii. Wybrałam taką kolorystykę, bo na jednej ze ścian mamy tapetę w kremowo-stalowe pasy. Nie wiem czy pasuje takie połączenie postarzanych ramek z aluminiowymi, ale narazie podoba mi się tak jak jest. 




Na końcu stare klucze, które wydębiłam od Babci M. Pociapałam je kremową farbą i wyszło takie coś. Wydaje mi się, że nie jest źle, ciekawie dopełniają całość. Bardzo chętnie przeczytam, co myślą o tym inni, bo rodzinka orzekła, że pięknie, ale oni nie są subiektywni. 
Na koniec dodam, że spodobało mi się to "mazianie" i napewno niebawem za coś się jeszcze wezmę :-)

4 komentarze:

  1. Jasne, że pięknie :) Trzymaj tak dalej !

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawie wyglądają te ramki razem:) A taca wspaniała- po prostu bomba! W sam raz na nowe mieszkanko;)
    Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajne połączenie! a klucze...dodają smaczku:-) mi też marzy się taka galeria zdjęciowa, ale nie mogę sie za nią zabrać. Może jak maluch już bedzie i beda fajne zdjecia to sie zmobilizuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie tu u Ciebie :) Pierwszy raz trafiłam, ale na pewno będę zaglądać :)
    pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń