poniedziałek, 7 marca 2011

Bułka z masłem

Ostatnio był chleb, a teraz poszłam krok dalej i upiekłam bułki. Przepis zobaczyłam kiedyś w Dzień dobry TVN, wydawał mi się prosty i rzeczywiście taki jest, jak przysłowiowa "bułka z masłem". Bułeczki zdążyłam przyrządzić jak Staśko ucinał sobie drzemeczkę w ciągu dnia. Poniżej przepis:

Bułki z ziarnami:

30 g drożdży
1 łyżeczka cukru
200 g letniej wody (dałam ok 1,5 szkl)
150 g mąki żytniej razowej (1 szkl)
300 g mąki pszennej (2 szklanki)
50 g ziaren oleistych np. słonecznika, dyni
siemienia lnianego (zamiast dałam sezam), plus porcja do posypania bułek
1 łyżeczka soli
3 łyżki oleju

Przygotowanie:
Drożdże i cukier rozpuścić w wodzie, odstawić. W dużej misce wymieszać ze sobą mąkę żytnią, mąkę pszenną, sól i nasiona, dodać rozczyn z drożdży i olej, dobrze wyrobić ręką. Podzielić ciasto na 10 równych części i uformować bułki. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 20 min. Wierzch posmarować wodą i posypać ziarnami. Piec w rozgrzanym piekarniku do 200°C przez około 20-25 min.



 






Modliłam się, żeby wyszły, no i się udały! M wrócił z pracy, spróbował i stwierdził, że bardzo dobre. Lubię jak ktoś docenia moją pracę :-)
Niebawem bastuję z pieczywkiem (dieta i te sprawy), więc następny post będzie robótkowo-wnętrzarski.
Pozdrawiam serdecznie, zwłaszcza nowych "Podczytywaczy"!

10 komentarzy:

  1. Wow! No to nieźle! A ja dziś zrobiłam chleb z Twojego przepisu i był bardzo smaczny, ale coś źle zrobiłam, bo całkowicie przywarł od spodu do blachy :))) ale smak, podkreślam, świetny! Muszę spróbować raz jeszcze. Też się przymierzam i przymierzam do tej diety i ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Buleczki wygladaja pysznie. Moze kiedys upieke na niedzielne sniadanie.
    Twoj synek ma sliczne imie, teraz rzadko spotykane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow coś w moim klimacie ;) Uwielbiam takie ziarniste bułeczki;) Chętnie spróbuję;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądają smakowicie!!!! skopiowałam przepis do rzeczy do zrobienia:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. chleb upiekłam raz. był pyszny w dniu pieczenia a potem się zrobił takim suchcielcem smutnym, że tylko wyglądał ładnie. a bułeczki wyglądają mniamuśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O respekcik! Pychota, jakie cuda umiesz robic!
    Na prawde to proste? Oj to chyba sprobuje!
    No i jak fajnie, ze mezusiowi tez smakuje, to mobilizuje, prawda?

    Pozdrawiam serdecznie!
    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  7. @Dagi Mara - witam w moich skromnych progach! Bułeczki są naprawdę proste i bardzo smaczne. Piekłam po raz pierwszy w życiu i się udały. Jutro robię je po raz drugi.
    Zadowolony mąż mobilizuje do dalszego działania :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj młoda mamo :) Cieplutko tu u Ciebie i jak ładnie pachnie :) I bardzo mi się podoba ta girlanda szarych wróbelków :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na http://teteatetebygosia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. @ Gosia - Witaj Gosiu! Dziękuję za ciepłe słowa i już pędzę zobaczyć co u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny przepis. Wykorzystam napewno, bo uwielbiam domowe pieczywko:)

    OdpowiedzUsuń