czwartek, 7 kwietnia 2011

Wiankowo, kurkowo, wiosennie...

W końcu przyszła energia wiosenna! W końcu, bo już wytrzymać nie mogłam ze sobą i swoimi humorami. Wiosna tchnęła we mnie nową moc! Sprzątam, działam, tworzę! Narszcie! 
Uszyłam sobie trzy rumiane kurki, które nadziałam na patyczki od szaszłyków i powtykałam w doniczki z kwiatkami. Do tego zakupiłam dwie piękne kokoszki (widzianie u Was na blogach) i wymościłam im na mchu zebranym podczas spaceru ze Staśkiem. 
Dzięki wiankom z bukszpanu w domu zaczyna się robić świątecznie. Prosty z koronkową tasiemką zawisł w dużym pokoju, natomiast drugi, z błękitnym ptaszeczkiem "powędrował" do sypialni na okno. Niestety nie udało się zrobić zdjęcia w miejscu docelowym ze względu na światło. 
Już planuję dekoracje świąteczne - w głowie mam milion pomysłów, a czasu niewiele. Mam nadzieję, że dam radę zrealizować choć część. 
Powoli zabieram się też za balkon, który szczęśliwie mam ogromny i fajnie by było go jakoś zagospodarować. Dłuuuga droga przede mną. Narazie brak mi wszystkiego: mebli,  skrzynek, a przede wszystkim roślin. Ale powolutku zamierzam stworzyć nam miły zakątek. Od mamy przywiozłam stokrotki, a dziś kupiłam bratki. Mam nadzieję, że przyszły post będzie już balkonowy...





 

Pozdrawiam wiosennie! 

14 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie wianki, jak u Ciebie na zdjęciach widać:))
    Ja też jestem w trakcie urządzania balkonu, dziś dokupiłam kolejne kwiaty i mogłabym tak non stop:))

    pozdrawiam i dodaję Twój blog do ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczne te kurki! Wianki bardzo lubie, w kazdej postaci. Twoj jest bardzo ladny!
    Ciekawa jestem co zrobisz na balkonie. Jak masz duzy balkon, to mozesz zaszalec! Na pewno bedzie ladnie.

    Pozdrawiam Cie i ciesze sie, ze dostalas wiosenna wene! :O)

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja żałuję, że brakuje mi jakichkolwiek zdolności, które tu prezentujesz!!! Czy mogę kupić u Ciebie taki wianek, z taką kurką, z takimi literkami do kącika Stasia??? też kupiłam te małe kokoszki i na tym się skończyło jeśli chodzi o dekoracje, bo nie umiem pleść wianków, szyć ani ozdabiać :( tzn.lubię ozdabiać gotowymi ozdobami :) śliczne są Twoje dzieła! Pozdrawiam baaardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie u Ciebie ! Pozdrawiam, a przepisik na bułeczki wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurki przepiękne, cudny wianuszek, u mnie podobne się plotą:-) Ładnie tu u Ciebie - pozdrawiam serdecznie:-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurki te ceraminczne i szyte sa przesliczne!
    Piekny i swiateczny nastroj juz wyczarowalas a wianuszek po prostu zachwyca.
    Jestem ciekawa Twojego baklonu.
    Pozdrowionka sle.

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej podobają mi się kurki na mchu, chyba dlatego że tak lubię wszelkie dekorację z mchem.
    Napisałabyś mi jakiego programu używasz do obróbki zdjęć bo u mnie z tym kiepsko, a u Ciebie tak to wszystko pięknie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. :) kurki wyszły Ci cudnie! Bardzo mi si podobają. Wianuszki z bukszpanu jak marzenie! Też spróbuję zrobić bo kocham wianki ale nie wiem czy mi wyjdą... może zdradzisz jak je zrobiłaś?
    ps. cieszę się, że bierzesz udział w moim candy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję dziewczyny za wszystkie miłe komentarze! To naprawdę budujące.
    @Gosia - wianki z bukszpanu zrobiłam w bardzo prosty sposób: drut uformowałam w kształcie koła i na to umocowałam partiami bukszpan przywiązując go za pomocą ciemnej (najlepiej zielonej) nitki. później już tylko koronka, ptaszki, itp. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. to niesamowite, ale za każdym razem jak do Ciebie zaglądam, to czuję się jakbym znalazła się w takim małym, bardzo klimatycznym miejscu, gdzie przedmioty zachwycają mnie swoją estetyką i formą. kurki piękne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne dekoracje wiosenno-świąteczne.Pięknie zielono.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki Staniszka :) spróbuję je ładnie uformować, choć roślinki wszelkiego rodzaju nie chcą mnie słuchać, nic a nic! :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie, wiosennie i inspirująco:)

    OdpowiedzUsuń