czwartek, 7 lipca 2011

Klocki dla synka, gratis dla mamy

Taka pogoda ostatnio za oknem, że masakra. Siedzimy ze Stachem w domu, co wyjdziemy na spacer to deszcz nas łapie. A w domu w ruch idą zabawki, książeczki, rolki po papierze toaletowym, butelki plastikowe i różne przybory kuchenne. W dużym pokoju pobojowisko, już nie nadążam sprzątać za Pierworodnym. Zamówiłam mu klocki z nadzieją, że zajmą go na jakiś czas w te deszczowe dni. Kupiliśmy kolorowe, drewniane klocki, takie jakimi sama bawiłam się w dzieciństwie. W gratisie dostaliśmy klocuszki z literkami, na które Staśko jest narazie za mały. Za to mama skorzystała :-)




Jestem obecnie na etapie pracy twórczej, efekty niebawem.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę nam duuuuużo słońca!

9 komentarzy:

  1. hmm, świetny gratis :))), chyba popatrzę za takim :))mam w domu na 4 dni rocznego szkraba mojej siostry, eh, pobojowisko w salonie to mało powiedziane :)). tam jest jak po tajfunie
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście super gratis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne klocuszki,jestes pomyslowa,ja nie wpadlabym na taki pomysl tylko schowala je do szuflady ,by czekaly na wlasciwy moment.na temat balaganu nie wypowiadam sie,dawno zapomnialam jak wyglada porzadek.pozdrawiam serdecznie i zycze slonca,u nas tez kropi od dwoch dni:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny gratis:)))pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł na wykorzystanie klocków, zanim Synek podrośnie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam klocki literki i chłopcy mają juz dwa komplety bo mają piękne kolory i świetnie się bawimy układając z nich różne słówka. Twoje się pięknie prezentują. Pozdrawiam i czekam na efekty Twojej twórczej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sa swietne! Wiem jak lubisz literki! :)
    Co do pelargoni, nie wiem czy przeczytalas moja odpowiedz. Wiesz co moje nie opadaja jakos. Jak przekwitnie jeden kwiatek to tez sie trzyma. Moze zle trafilas. Ja kiedys przeklinalam na czerwone, te to dopiero brudza.

    Pozdrawiam
    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  8. Staniszka podzielam Twój ból :) ta pogoda dobijała w ostatnich dniach, ciągle w domu :/
    Ale piękne klocuszki dostałas na osłodę :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń