środa, 3 sierpnia 2011

Cukiniowe love

Uwielbiam cukinię, a teraz na szczęście mamy na nią sezon. Od obu mam w każdy weekend dostaję świeżutkie dostawy tego zdrowego warzywa. I tak przez cały tydzień smażę placuszki z cukinii, faszeruję ją mięsem mielonym z pieczarkami i robię potrawkę, którą sama wymyśliłam :-)


 Do potrawki potrzebujemy (nie podaję ilości i proporcji, bo zależy ona od ilości osób i upodobania):
- pierś z kurczka; 
- cukinia, fajnie wygląda kolorowa;
- marchewka;
- śmietana 18%;
- oliwa, sól, pieprz, vegeta, kostka rosołowa
 Pierś kroimy w paseczki lub kostkę, podsmażamy na oliwie/oleju, wrzucamy marchew pokrojoną w cieniutkie plasterki, posmażamy, a na końcu wrzucamy cukinię pokrojoną na ćwierć-plasterki (jak na zdjęciu) i chwilę jeszcze smażymy. Całość podlewamy odrobinką wody, można wrzucić kostkę rosołową i przyprawy według uznania. Jak wszystko zmięknie dodajemy śmietanę, mieszamy i całość chwilkę jeszcze dusimy. Podajemy z makaronem lub ryżem. Szybko, zdrowo, smacznie.



Może któraś z Was ma jeszcze jakieś sprawdzone przepisy na dania z cukinii, bo chciałabym z niej korzystać w pełni :-)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

5 komentarzy:

  1. Apetycznie i szybko, coś co lubię. Ja kroję cukinię w plasterki, obtaczam w jajku, przyprawach ( najlepiej jakiś pikantnych)ewentualnie sól pieprz, potem w bułce i na patelnię. Świene na przekąskę, albo dodatek do obiadu.

    OdpowiedzUsuń
  2. potrawka wygląda świetnie, ja mam przepis na zupę z cukinii, uwielbiam ją, napisze jutro, bo dzisiaj już późno
    pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. no to tak:
    1 cukinia mała cala- zostawić
    4-5 cukinii pokroić w kostkę
    5 ziemniaków tez w kostkę
    1 duża cebula tez w kostkę
    najpierw na sklarowanym maśle podsmażyć cebulkę, potem dorzucić ziemniak i jeszcze podsmażyć a na koniec cukinie i też podsmażyć, potem zalać wodą i gotować do miękkości składników, potem zmiksować to wszystko i doprawić solą i czarnym lub zielonym pieprzem, ja daje dużo pieprzu, zupa jest u mnie dość ostra, bo tak lubimy, potem ta jedn a zostawiona cukinię kroimy w plasterki i podsmażamy na bardzo małej ilości masełka, tak,żeby się lekko podpiekła, odsączamy na ręczniku papierowym i wrzucamy do zupy, można ją jeść bez niczego lub z grzankami
    polecam
    i pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm...pyszności pokazujesz :)
    My też dostajemy cukinię od Babci,więc przepis się przyda :)
    Zapraszam do mojego Atelier bo wyróżnienie dla Ciebie !!!
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. @Gosha - Kochana tą wersję do tej pory robiałam bardzo często i nam się przejadła, ale dawno jej nie było, więc dzięki za przypomnienie :-)
    @Ula - dzięki, zapowiada się smakowicie i chyba spróbuję zrobić
    @Paula - dzięki Kochana, bardzo mi miło, że mnie wyróżniłaś, ale ja nie bawię się w tego typu zabawy, więc nie podam dalej. Mimo wyszystko bardzo, bardzo dziękuję i za to ślę buziaki :-***

    OdpowiedzUsuń