piątek, 16 grudnia 2011

Świątecznie u Stasia

Zaczynam dekorować. Jestem podekscytowana, bo to pierwsze Święta w naszym nowym mieszkaniu. Na pierwszy ogień poszła sypialnia i "kącik" Stasia. Zaaranżowałam mu maleńką "choinkę", która ma nawet światełka :-) Efekty poniżej:





A tu już Ulubieniec Stasia. Jelonek, którego ostatnio pokochał, choć jest już u nas w domu od jakiegoś czasu. Chyba Stasia też dopadła moda na rogacze :-)


Na koniec gwiazdka na poduszce zrobiona na szybko, aby troszkę ożywić pokój.


W niedzielę lukruję pierniczki i mam nadzieje, że dokończe dekorację w kuchni. Tam też króluje czerwień, zresztą jak u większości z Was :-)
Pozdrawiam i uciekam spać, bo jutro niestety maszeruję do pracy :-(

7 komentarzy:

  1. Urocza ta choineczka:) Miłego dnia w pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana sliczne dekoracje swiateczne, jak one wprowadzaja nas juz w ten nadchodzacy klimat. Pieknie!
    sciskam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie :)

    Widzę, że u Was też grasują muchomory.

    Ja gdzie się nie obejrzę, to czerwień w kropki w naszej kuchni :))

    Buziaki Staniszko

    OdpowiedzUsuń
  4. Stasio wiedoskonaleco jest bardzo na czasie ;)
    Śliczna podusia, ach i u Ciebie na choince królują muchomorki.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Muchomorki super! Ślicznie u Was!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie te klocki wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. te grzybki na choince...ja tez kiedys takie mialam!piekne, pachnace dziecinstwem!

    OdpowiedzUsuń