niedziela, 8 stycznia 2012

Zaległości świąteczne

Wiem, wiem, ze już zaczynacie myśleć o wiośnie i klimatach wiosennych, a na deccorii już widziałam dekoracje wielkanocne (!), a ja wracam jeszcze myślami do Świąt. Nie dodałam zdjęć mojej tegorocznej choinki, więc nadrabiam zaległości:






W kuchni i u Stasia królowała czerwień, a w dużym pokoju, ze względu na wrzosową ścianę miałam dodatki fioletowe połączone z perłowym. Bardzo ciężko zrobić dobre zdjęcia, jak się ma starocie aparat :-(
Choinki już nie ma, bo strasznie się sypała, a Staśko skutecznie jej w tym pomagał (co widać zresztą na jednym ze zdjęć). Także można powiedzieć, że tegoroczne ozdoby świąteczne przechodzą powoli do historii...
 Kuchnia już się robi. Efekty niebawem.
Pozdrawiam niedzielnie!

7 komentarzy:

  1. Chonika cudna, taka jak lubię i w doniczce. Jakbym widziała moją Zosię majstrującą przy choineczce. Widzę, że Stasio też ma konia na biegunach. Zosia dostała aż dwa, od jednych i od drugich dziadków ;) Jak znajdę chwilkę to skrobnę @ z relacją z nart.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładniucha choinka (i apetyczna;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie!Szkoda,że te zywe choinki tak krótko w domu stoją.Moja też już wyleci za chwilke
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj, ja z checia ogladnelam te zalegle zdjecia.
    Cudny klimat wyczarowalas na swieta.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że święta tak szybko mijają, bo takie ładne dekoracje zdecydowanie mogłyby cieszyć nas nieco dłużej. Ja miałam w tym roku jodełkę, więc igiełki się nie sypały, ale wszystkie gałązki tak jej opadły, że niezbyt zdobiła i też ją rozebrałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne wnętrza,a ty na zdjęciu wyglądasz zjawiskowo, pozdrawiam,będę zaglądać!

    OdpowiedzUsuń
  7. Choinka cudna, chętnie obejrzałam, również te wcześniejsze fotki. Naszą choinką zafascynowany był nasz roczny Ksawery - dokończyła żywota zaraz w trzech Króli, a i to ledwo ledwo... Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń