niedziela, 18 marca 2012

Świeczniki i przymiarki do Świąt

Mam nowe świeczniki juchu! :-) Od dawna mi się takie podobały i widziałam na wielu blogach, a kasy jak zwykle szkoda na "niepotrzebne" wydatki. Pewnego dnia wstąpiłam do taniego butiku (czytaj do taniej odzieży) i wśród różnej maści pierdułek znalazłam takie dwa cuda. Cena 6 zł sztuka. Na dodatek - przy kasie - okazało się, że tego dnia była promocja - dwa w cenie jednego :-)
Niestety jeden świecznik był mocno odrapany ze srebrnej farby, więc postanowiłam, że przemaluję obydwa i tym sposobem mam finalnie dwa białe świeczniki, które prezentują się tak:








Na zdjęciach widać już powolutku przymiarki do Świąt. Będzie oczywiście słodko i pastelowo, bo takie mają być te Święta.

Dziś była cudna pogoda, jak u większości z Was zapewne. Prawie cały dzień spędziliśmy spacerując i wdychając świeże powietrze. Staśko dosłownie biegał, tak nie mógł się nacieszyć, że w końcu jest ciepło i pozbył się grubej kurtki i ciężkich butów.
Pozdrawiam serdecznie.

23 komentarze:

  1. Ale udany ten zakup, u "Armaniego" to zawsze jakieś cuda uda się wytargać, pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny. Zapraszam częściej.

      Usuń
    2. odwiedzam Cię regularnie:))))

      Usuń
  2. Świeczniki o wiele lepiej prezentują się w bieli - bardzo dobrze, że przemalowałaś :) A przedsmak wielkanocnych dekoracji zapowiada się obiecująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie...wiosennie...świeczniki fantastyczne bo bieleniu;) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie ożywiłaś te świeczniki kochana. Wyglądają idealnie :)

    Pieknie pastelowo u Ciebie.

    Pozdrawiam

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam się po raz pierwszy. Pomysł ze świecznikami super biały pasuje do wszystkiego srebrny już nie koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam również :-) Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej.

      Usuń
    2. Ja też zapraszam do mnie :)Twojego bloga mam zapisanego więc bede podczytywać na pewno :)

      Usuń
  6. Uwielbiam takie okazję i jeszcze fajnie je odnowiłaś. Śliczna ta aranżacja z pastelowymi mini-jajeczkami. U nas też pogoda w weekend dopisała, chociaż powietrze jeszcze zimne, morskie, a dzisiaj niestety jak to u nas często bywa przeszywający zimny wiatr mimo słonecznej pogody.
    Pozdrawiam!
    P.S. Byle do lipca ;)Będzie urlopowo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pasują idealnie. Powiedz mi tylko jak je malowałaś, farbą w sprayu? I czy dawałaś wcześniej jakiś podkład czy bezpośrednio kładłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Caroline, świeczniki malowałam pędzlem farbą do drewna i metalu. Dwie warstwy i jakoś poszło :-) Dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam

      Usuń
  8. rewelacja, uwielbiam takie niespodzianki w tanioszkach :-) bardzo ładnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna metamorfoza świeczników. Super się wpasowały w aranżację:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Staniszko swieczniki sa cidowne, piekne ksztalty:)
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dla tych kształtów straciłam głowę ... :-)

      Usuń
  11. Bardzo ładne świeczniki:) Urzekły mnie te małe pastelowe pisaneczki:)Pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  12. To cudownie, że odnajdujemy radość w drobnych przyjemnościach :)Śliczna kompozycja! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Staniszko.

    U mnie też pierwsze dekoracje świąteczne.
    Wiesz, że szukałam podobnych jajeczek i nie znalazłam :))
    Świeczniki białe-super.

    Pozdrawiam

    Ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ado, jajeczka znalazłam na Allegro przez zupełny przypadek, spodobały mi się pastelowe kolory i nakrapiany wzór. Pozdrawiam!

      Usuń
  14. Śliczne zdjęcia i dekoracje. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jajeczka wyglądają jak cukiereczki :)
    Zjadłabym je :D
    Zapraszam do siebie na Candy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna pastelowa kompozycja kwiatowa.
    Czuć zapach wiosny.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń