piątek, 24 sierpnia 2012

Metamorfoza krzeseł

 No, dobra. Z pewną nieśmiałością pokazuję Wam krzesła, które odrestaurowałam. Dostaliśmy je od rodziców M. Mają już swoje lata, ale świetnie się trzymają, jak na swój wiek. Potraktowałam je na biało, ale, jak pisałam ostatnio, łatwo nie było. Oto efekty: 





Na krzesłach poducha z motywem "peace" pomalowana farbą do tkanin.

W tle widać radio retro, które było na mojej liście marzeń. Dostałam je na urodziny :-) Analogowe i plastik, ale za to jak wygląda :-)



Na prezent sprawiłam sobie też inny gadżet kuchenny, ale o tym w kolejnym poście...

Trzymajcie się Kochane i miłego weekendu :-)
My jutro uderzamy na balety - idziemy na wesele do mojej koleżanki z pracy.


32 komentarze:

  1. Chyba krzesła nie chcą się pokazać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za wcześnie kliknęłam "publikuj" :-) A tak wogóle, to ktoś tu jest "Nocnym Markiem" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze tylko przez tydzień mogę być "Nocnym Markiem", od 3 września trzeba będzie wstawać do pracy.
      Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

      Usuń
  3. Nie wiem jakie problemy stwarzały te krzesła ale było warto, ponieważ prezentują się super:) Nadają fajny klimat pomieszczeniu;) Radio też robi wrażenie. Dobrze łapie fale?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mags, radio łapie fale całkiem przyzwoicie, choć jest to wymieniony model, bo pierwszy się trafił uszkodzony :-( Ale bez problemu wymienili mi na nowy model.

      Usuń
  4. ale ja poluje na takie 2 sztuki !
    reastauracja na plus a radyjko superzaste:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Al. Krzesełka takie są czesto spotykane na blogach, więc może i Ty w końcu trafisz na swoje :-) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Udała Ci się metamorfoza jak nic, a mnie zainteresowała farba do tkanin, wiem, że takowe są dostępne, ale cały czas zastanawiam się, jak one w praniu się zachowują. Pozdrawiam gorąco, pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imerlin farba jest bardzo trwała. Ostatnio Stasio upaćkał mi tą poduchę keczupem. Prałam ją ręcznie, keczup ładnie się odprał, a z rysunkiem zupełnie nic się nie stało.
      Kupuj farbę i do dzieła! To jest naprawdę dziecinnie łatwe :-)

      Usuń
    2. Jeśli tak, to już zamawiam i tworzę, dziękuję, buziole:)

      Usuń
  6. Bardzo ładnie, dobra robota a z szyciem czy malowaniem tkanin jesteś the best. Mi też się marzy takie radyjko tylko w kolorze red i ekspres do kawy też taki old school-owy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Miszko :-) A mi się marzy mikser Kiciuś, ale pewnie nigdy sobie nie kupię :-(

      Usuń
  7. Bardzo angielskie krzesła :) Pięknie wyszły.
    A radyjko bardzo fajne, ja też mam w stylu retro ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem - u Ciebie też radyjko dumnie się prezentuje :-)

      Usuń
  8. Świetnie sobie poradziłaś z tymi krzesłami ! Poducha świetna! Ciekawa jestem czy ceropegia przeżyła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięku Gosieńko. Twoja cyropegia przeżyła i ma się świętnie :-) Rośnie jak szalona, tylko szukam dla niej odpowiedniej osłonki. Buziaki

      Usuń
  9. Krzesła pierwsza klasa. Lubię takie bardzo :) Jak nówki ze sklepu, a nawet pewno cieszą bardziej niż te kupione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu na żywo nie wyglądają aż tak idealnie, ale dzięki temu są bardziej vintage, a o to właśnie chodzi. To co proponują w naszych sklepach często pozostawia wiele do życzenia, a tu chociaż mam solidne krzesła :-) Pozdrawiam

      Usuń
  10. I krzesła i poduszki bardzo mi się podobają- możecie być dumni ze swojej pracy. A jeśli chodzi o wymarzone radio, to powiem Ci, że ja też mam taką swoją prywatną listę marzeń i za każdym razem, kiedy udaje mi się zdobyć jedną z rzeczy z tej listy, cieszę się jakbym w lotto wygrała ;)także rozumiem zachwyt :D

    OdpowiedzUsuń
  11. super krzesełko ... a to radio jest powalające pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  12. Krzesla nie do poznania, teraz nabraly lekkosci i swiezosci, rewelacyjna metamorfoza.
    A o spelnianiu marzen tez u mnie bedzie, super jest to radyjko.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam takie przemiany, zdecydowanie lepiej się teraz prezentuja a i podusia wyszla Ci świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Krzesełka w bieli wyglądają super!!!!Warto było popracować nad nimi!!!
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  15. Stare dobre krzesła posłużą Wam pewnie jeszcze wiele lat, to dobry gatunek mebli. Bardzo fajnie ze je odświeżyłaś- nabrały lekkości i wyglądają jak nowe. Radyjko extra.

    OdpowiedzUsuń
  16. może i nie było łatwo, ale wspaniale wyszły :) radio mnie rozbroiło. :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. o WOW krzesła rewelacyjne :) Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń
  18. Krzesełka bardzo fajnie wyglądają, radyjko - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne krzesła.Udanych" baletów"

    OdpowiedzUsuń
  20. Krzesełka wyglądają bardzo.. szwedzko :) Czyli super!

    OdpowiedzUsuń
  21. Super zmiana:) I piękna poszewka! A czy mogę zapytać jaka to jest farba do malowania tkanin i gdzie kupiona? Od jakiegoś czasu poszukuję takiej farby ale tu gdzie mieszkam nie mogę takiej dostać...
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  22. Madziu, farbę kupiłam w sklepie dla plastyków, ale myślę że nawet w większym papierniczym dostaniesz. Dziękuję za miłe słowa i zapraszam częściej :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej! :) Przepięknie u Ciebie! Jak sprawuje się radyjko?? Bo właśnie chcę takie kupić, ale zastanawiam się czy dobrze łapie fale... ??

    OdpowiedzUsuń