niedziela, 28 października 2012

Jesiennych klimatów ciąg dalszy

Ach... mało mam ostatnio czasu na blogowanie, odwiedzanie Was i pisanie komentarzy, ale obiecuję, że niebawem się to zmieni...
Mimo, że śnieg za oknem, my wciąż w klimatach jesieni. Zdjęcia ze słonecznego, choć zimnego piątku.
Sweterkowe poszewki zrobiła moja zdolna mama jeszcze ubiegłej zimy, ale dopiero w tym roku mają swój debiut. Latarenki to najnowszy zakup - bardzo mi się podobają i robią nastrój w długie jesienne wieczory.








Na koniec Staieniek ma już prawie 2, 5 roku i jak widać miewa się bardzo dobrze :-)
Pozdrawiamy!

38 komentarzy:

  1. uwielbiam lampioniki, Twoimi również się zachwycam, ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też uwielbiam :-) Latarenki w każdej postaci

      Usuń
  2. Podusie śliczne :) latarenkę mam identyczną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam takie lampiony tylko srebrne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fantastyczne poduchy.pomysl swietny!Cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Latarenkę też sobie podobną sprawiłam, ale jak palą się się świece, to baaardzo się metal nagrzewa...a że mam dwa koty,'które wszędzie wejdą, to bałam się, że nosy poparzą:))))) no i musiałam go wystawić na balkon... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam jednego małego Kotecka i też muszę uważać :-)

      Usuń
  6. śliczne te lampiony i poduchy!:) prawdziwa jesień w Twoim domku:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobają mi się takie dziergane poszewki, ale ja bym nie miała do tego cierpliwości. Za to jakiś czas temu kupiłam takie właśnie z dzianiny, różowe i nawet moja teściowa się nimi zachwycała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Caroline ja też bym chyba nie miała cierpliwości, a moja mama to uwielbia :-)
      Widzisz, potrafimy znaleźć coś czym się nawet teściowe zachwycą ;-) pozdrawiam

      Usuń
  8. piekne zdjecia a te latarenki sa nieziemskie ... syenczek w wieku moje najmłodszej córy zdjecie cudne pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięuję Paulinko i również pozdrawiam.

      Usuń
  9. Ale ładnie!
    Miłe są takie przy lampkach wieczory.

    Moja Poleczka też ma już prawie 2,5 roku :)

    Buziaki dla Was.

    Ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj miłe, zwłaszcza pod kocykiem ze Skarbami u boku i kbasem gorącej herbatki :-)
      pozdrawiam

      Usuń
  10. uwielbiam latarenki i klimat,jaki tworzą:)jesiennie,refleksyjnie...:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie takie miałam przemyślenia robiąc te zdjęcia :-) pozdrawiam

      Usuń
  11. Piękne latarnie, szkoda, że sama nie mam gdzie ich stawiać. A chłopaczka masz cudownego!

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj tak, przyda się teraz dużo nastrojowego klimatu na coraz zimniejsze wieczory, nie ma to jak blask świec w pięknej aranżacji. Czy ja dobrze widzę, fragment ceropegi i chyba ma się dobrze :)
    Zosia ze Stasiem już by sobie pewnie teraz trochę pogadali ;)
    Pozdrowienia i całusy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Gosiu to Twoja ceropegia :-) Przeżyła podróż, ma się badzo dobrze i jest coraz większa :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. fajnie wyglądają te "zgrupowane" świeczki w latarenkach. Muszę o tym pomyśleć:) uwielbiam modrzewiowe badyle z szyszkami, są idealne do jesiennych dekoracji!
    A Stasiek rośnie jak na drożdżach;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szukam takich latarenek. Zdradzisz gdzie kupilas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anuszko, latarenki kupiłam w osiedlowej kwiaciarni. Długo takich szukałam, podobne są w IKEI, tylko czarne i srebrne.

      Usuń
    2. aha no ja szukam bialych;)

      Usuń
  15. Mały jest słodki,a dla mamy brawa za poduchy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałabym wyróżnić Twojego bloga tytułem Liebster blog

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się podobają poduchy :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. poduchy z warkoczowymmotywem to mój faworyt, chyba w końcu sobie takie sprawię.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaki ładny, przdświąteczny klimat u Was! Zdrówka życzę Kochana...

    OdpowiedzUsuń