wtorek, 31 stycznia 2012

Staśko aktualnie

Dziś bez zbędnego komentarza. Jak w tytule: Staśko aktualnie - 19 mscy.







Pozdrawiamy urlopowo wszystkich zaglądających na Staniszkowe Miszmaszki (jak mawia mój Big Brother ;-)

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Kosmetyczne "must have"

Zostałam zaproszona do zabawy NIGDY NIE WYCHODZĘ Z DOMU BEZ... Zabawę wymyśliła jedna z naszych blogowych koleżanek, a zaprosiła mnie do niej Gosha ze SKORUPY MARZEŃ.
Zasady zabawy są następujące:
Podaj 5 produktów kosmetycznych łącznie z nazwą firmy, które stosujesz wychodząc z domu, takie must have na wyjście (można dołączyć zdjęcie).
Utwórz osobny post na swoim blogu z kopią obrazka i informacją kto Cię otagował.
Przekaż zabawę i zasady 5 innym blogerkom.

Mam tydzień urlopu, więc jest chwila, żeby podzielić się z Wami moimi kosmetycznymi "ulubieńcami":


(źródło: Internet)

1. Podkład Lirene - jestem mu wierna od ok. 5 lat i zostaje przy nim po nieudanych testach innych fluidów
2. Glicerynowy krem do rąk Avon - najlepszy, nie zostawia lepkiej warstwy
3. Krem nivea Soft - używamy na spółkę z M. Niestety nie nadaje się na mrozy :-(
4. Balsam do ust Ziaja oliwkowa - doskonale nawilża i chroni
5. Antyperspirant Rexona - niezawodna ochrona, jak dla mnie
6. Maskara Eveline - dobra jakość za rozsądną cenę.

Do zabawy zapraszam:
Paulę z Atelier Pauli
Martę M z Foto Stwory
Miszkę z Mojej Literki M

Podejmujecie wyzwanie Dziewczyny?

piątek, 20 stycznia 2012

Nowa kuchnia

Kuchenne rewolucje uważam za zakończone! Po wielu tygodniach oczekiwania mam już swoją nową wymarzoną kuchnię. Jest taka jak planowałam. No może "prawie", bo marzyłam o drewnianym blacie. Ale "jak się nie ma co się lubi, to sie lubi co się ma " . I tak od tygodnia zakochana jestem :-) Brakuje jeszcze kilku dodatków, ale to już szczegóły. Więc tadam! Oto ona:







Musiałam wkomponować szafki w stare kafelki, bo wszystkiego nie byliśmy w stanie wymienić, ale myślę, że ogólna kompozycja jest zadowalająca. Zdjęcie dawnej kuchni - kilka postów wcześniej.
Ciekawa jestem Waszych opinii...
Pozdrawiam serdecznie!

niedziela, 8 stycznia 2012

Zaległości świąteczne

Wiem, wiem, ze już zaczynacie myśleć o wiośnie i klimatach wiosennych, a na deccorii już widziałam dekoracje wielkanocne (!), a ja wracam jeszcze myślami do Świąt. Nie dodałam zdjęć mojej tegorocznej choinki, więc nadrabiam zaległości:






W kuchni i u Stasia królowała czerwień, a w dużym pokoju, ze względu na wrzosową ścianę miałam dodatki fioletowe połączone z perłowym. Bardzo ciężko zrobić dobre zdjęcia, jak się ma starocie aparat :-(
Choinki już nie ma, bo strasznie się sypała, a Staśko skutecznie jej w tym pomagał (co widać zresztą na jednym ze zdjęć). Także można powiedzieć, że tegoroczne ozdoby świąteczne przechodzą powoli do historii...
 Kuchnia już się robi. Efekty niebawem.
Pozdrawiam niedzielnie!