niedziela, 18 marca 2012

Świeczniki i przymiarki do Świąt

Mam nowe świeczniki juchu! :-) Od dawna mi się takie podobały i widziałam na wielu blogach, a kasy jak zwykle szkoda na "niepotrzebne" wydatki. Pewnego dnia wstąpiłam do taniego butiku (czytaj do taniej odzieży) i wśród różnej maści pierdułek znalazłam takie dwa cuda. Cena 6 zł sztuka. Na dodatek - przy kasie - okazało się, że tego dnia była promocja - dwa w cenie jednego :-)
Niestety jeden świecznik był mocno odrapany ze srebrnej farby, więc postanowiłam, że przemaluję obydwa i tym sposobem mam finalnie dwa białe świeczniki, które prezentują się tak:








Na zdjęciach widać już powolutku przymiarki do Świąt. Będzie oczywiście słodko i pastelowo, bo takie mają być te Święta.

Dziś była cudna pogoda, jak u większości z Was zapewne. Prawie cały dzień spędziliśmy spacerując i wdychając świeże powietrze. Staśko dosłownie biegał, tak nie mógł się nacieszyć, że w końcu jest ciepło i pozbył się grubej kurtki i ciężkich butów.
Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 4 marca 2012

Zapraszam na "salony"...

Ostatnio mamy tak piękną słoneczną pogodę, że grzech nie skorzystać. Wczoraj postanowiłam obfotografować nasz duży pokój, zwany "salonem". Zdjęcia robione po sobotnim sprzątaniu, bo normalnie "walają" się Stacha zabawki. Staramy się na co dzień ogarniać, ale kto ma dziecko, to wie, że jest to "syzyfowa praca" ":-)
Tak więc zapraszam na "salony"...




Przy okazji "pobawiłam" się naszym nowym aparatem :-) Oczywiście jeszcze dłuuga droga, zanim opanuję wszystkie opcje.