piątek, 11 października 2013

Męski punkt widzenia

W tym tygodniu dotarła do mnie przesyłka od Magdy z bloga Impressionen. Wygrałam między innymi miseczkę z marokańskim wzorem. Cudowny drobiazg. Cała szczęśliwa planuję gdzie będzie najlepiej pasować,  na to Mr. T pyta: "Kotuś, a co to za nowa popielnica?" What? Jaka znowu popielnica?!




Czy Wasi faceci też mają takie podejście?

25 komentarzy:

  1. szczęsciaro :) nie daj z tego zrobić popielnicy :>

    OdpowiedzUsuń
  2. oni rzeczywiście mają takie podejście :> dziwny gatunek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe, dobre. Przynajmniej wesoło jest. Ale czy my znamy się na wszystkich męskich rzeczach? No właśnie! W sumie kobiety i mężczyźni nie są tacy różni...

    OdpowiedzUsuń
  4. My też z mężem mówimy do siebie kotuś :) A popielnica czy nie jest śliczna :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj, oj ma i to spore:))
    Kupiłam sobie np w zeszłym roku piękny wisior - sowę, a ten mój gagatek pyta: a co to za serce?
    Hello, jakie serce ja się pytam:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest boska!też o nią walczyłam;)))
    buziaczki mamo;****

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahaha Ci faceci :)))) Nic się nie martw,mój jak coś czasem powie,to mam ochotę wyskoczyć przez okno ;P Miseczka super więc w wersji popielniczki jej nie widzę...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna "popielnica" ;))) Wiadomo, męski punkt widzenia trochę się różni od naszego... ;))) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzyłam o tej wygranej :-)))! Mr T to chyba z tych palących? pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  10. No, właśnie Mr. T jest wielkim przeciwnikiem papierosów, ja z resztą też.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hi hi, skąd ja to znam? Takich "popielnic" to u mnie już sporo było:-)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja myslalam o zastosowaniu jako mydelniczka, ale popielniczka rowniez interesujece ;)))
    Ciesze, ze sie podoba :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ha, ha :) Mężczyźni :) Skąd ja to znam....
    Bardzo ładna, gratuluję wygranej!
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  14. Misa jest przepiękna!!pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozbawił mnie męski punkt widzenia :)
    A przecież to taka śliczna miseczka ...

    OdpowiedzUsuń
  16. meżczyzni...

    cudowna jest!kocham marokanskie wzory:)

    OdpowiedzUsuń
  17. No ba...mój mąż często wymyśla:P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ach Ci mężczyźni. Wracam umalowana od kosmetyczki, a Seba kochanie ktoś Ci chyba oczy podbił. Miał być żarcik, ale skutecznie popsuł mi humor ;)
    Piękna wygrana Agnieszko!

    OdpowiedzUsuń
  19. Men.... Wypatrzyłam na starociach świecznik na tealighta, taki srebrzony, z "guzkami", poobdzierany, w stylu vintage, za jedyne 2 zł. Szczerze się jak głupi do sera, płacę, podchodzę uszczęśliwiona jakbym sztabkę złota trzymała, a ten wypala "Po co ci jedna szklanka?"..... wtf? Także.... chłopy.... :D

    OdpowiedzUsuń
  20. hahahaha, padłam :) mój już po kilku latach niczemu się nie dziwi. A przynajmniej nie na głos, tylko oczami wywraca, ech faceci...
    p.s. przesyłka dotarła?

    OdpowiedzUsuń
  21. Usmialam sie:))))
    a wygranej gratuluje, jest piekna:))

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękna a co do facetów, to mam podobnie.;-)

    OdpowiedzUsuń