sobota, 28 września 2013

Dla dzieciaków

Dalej cierpię na permanentny brak czasu, ale nie zamierzam się tu żalić.  Jak wiecie mam śweżynkę Przeszkolaka. Postanowiłam uszyć woreczek na kapcie i  wyobraźcie sobie, że uszycie dwóch woreczków zajęło mi miesiąc! Bez kitu! Szyłam je na raty i w końcu, pod koniec września się udało :-) Pokazuję zatem efekty - jeden woreczek dla Stasia, drugi dla jego kuzynki.






Z tego samego materiału, jeszcze w ciąży, uszyłam poduszkę dla Franulka. Świetnie sprawdza się do podparcia plecków, jak Młody śpi na boczku.  A w przyszłości, dzieki metkom, będzie dobra do zajęcia uwagi.



Pozdrowienia dla tych, którzy tu jeszcze zaglądają :-)

poniedziałek, 2 września 2013

Koniec lata

Nieubłaganie zbliża się jesień...





Dziś Pierworodny zasilił grono Przedszkolaków. Matka cała w nerwach nie spała pół nocy, pełna obaw odprowadziła syna. Na to on po wparowaniu do sali pokazał jej drzwi i powiedział: "Mama, idź!" A do tego nie chciał wracać do domu. No i po bółu :-)

Pozdrowienia dla wszystkich przeżywających Matek Polek :-)