środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Kochani

Zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia,
chwil spędzonych w gronie Najbliższych
i odpoczynku od codziennej gonitwy
wszystkim razem i każdemu z osobna życzy
Staniszka z Rodziną

piątek, 12 grudnia 2014

Spanie na salonach, o kanapie idealnej

Nie jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami osobnej sypialni. Razem z Panem T. śpimy w salonie. O spaniu na rozkładanym narożniku i o tym, jak to wyglądało pisałam tu. Od kilku tygodni mamy nową kanapę i muszę stwierdzić, że jest w końcu dobrze :-) Śpimy na równej, płaskiej powierzchni i budzimy się o wiele bardziej wypoczęci. Do tego nowy nabytek nie kosztował majątku, prezentuje się znakomicie i jak na razie odpiera wszystkie ataki brudzenia przez dzieci, wystarczy odrobinka wody i schodzi.
Oto ona, tadam:






Uwielbiam ten kącik w takim wydaniu. Niestety na co dzień wygląda to tak, że stolik jest ogołocony do zera, na nim stoi Franuś i ciągnie za rurę od mojego Hektara :-p

niedziela, 30 listopada 2014

Kalendarz adwentowy 2014

Miał być czarno biały, graficzny, elegancki. Z braku dostępu do drukarki powstał 100 % hand made tworzony wspólnie z dziećmi. Do tego z materiałów recyklingowych :-) Co skrywa? Łakocie, pierdółki i zadania związane z oczekiwaniem na Boże Narodzenie.








I jak? Podoba się? Bo my bardzo dumni jesteśmy :-)

Pozdrawiam i idę palić pierwszą świecę adwentową.

czwartek, 27 listopada 2014

Rzeczone zmiany

Wracam do tematu kącika jadalnego w naszej kuchni. Pisałam o zmianach kilka postów niżej, prosząc Was o rady. Ostatecznie stanęło na farbie odpornej na szorowanie (wybrałam kroplę szarości Dulux), która póki co sprawuje się super! Zmywałam już z niej keczup, sok z granatu, kredki (!). Jedyny minus - przy sztucznym świetle wpada w odcienie fioletu, ale wszystkim wmawiam, że to szary przecież ;-)



A tu lampa, którą wykombinowałam z kosza. Kiedyś będzie Hektar z IKEI albo jakaś inna loftowa, ale na razie funduszy brak. Napiszcie proszę, co o niej sądzicie, bo w Rodzinie zdania są podzielone...




Jak widać w tle powstał już tegoroczny świecznik adwentowy. Błagam, przymknijcie oko na to, że świece zeszłoroczne.



I do tego zajawka kalendarza adwentowego:


Wybaczcie jakość zdjęć, ale tylko to udało się wykrzesać przy tej szarówie za oknem.
Pozdrawiam!

czwartek, 6 listopada 2014

Mój ci on...

Od tygodnia, dzięki mojemu Braciszkowi, jest u nas HEKTAR :-)





Brat, jako że mieszka w stolicy, zlecenie dostał.
Będąc w IKEI dzwoni: - na pewno chcesz tę lampę?
- na pewno
- ale ona jest wielka i wygląda jak suszarka u fryzjera
- bierz!
Teraz muszę coś tylko z sufitową w "salonie" pomyśleć, bo za cholerkę mi do HEKTARA nie pasuje.

Aha! Zmiany w kuchni nastąpiły. Pokażę niebawem; brakuje jeszcze kilku detali.
Pa!

niedziela, 19 października 2014

Help!

Heloł, heloł niedzielnie!
Dziś zwracam się do Was o radę :-) Powrócił temat ściany kącika jadalnianego w kuchni.
Mr T. wziął byka za rogi i rozprawia się ze starą tapetą jeszcze po poprzednich właścicielach mieszkania. Luksfery, które można jeszcze zobaczyć tu, odchodzą powoli w niepamięć.
Teraz pytanie: co dalej? Nowa tapeta, farba, lamperia? Jeśli farba, to musi być odporna na zmywanie. Może ktoś coś poleci?  Myślałam też o farbie tablicowej ale boję się, że czarna ściana przytłoczy trochę kuchnię... Chociaż baaardzo podoba mi się ta u Zebry :-) Może komuś uda się mnie natchnąć, bo głowię się nad tym od kilku dni. Najważniejsze jest to, że w tym miejscu jemy posiłki. My jak my, ale DZIECI jedzą, a kto ma dzieci wie o co kaman :-)


Teraz wygląda to tragicznie, ale chciałam, żebyście mieli pojęcie o którą ścianę chodzi.
Zostawiam Was z tym tematem i pędzę szykować obiad :-)
Pozdrawiam!

środa, 15 października 2014

Jeszcze w brązach, ale "idzie nowe"...

Nasz "salon" to głównie brązy, beże, krem. Do tej pory marzyłam o zmianach na biało - szare wnętrze. Tylko do końca nie jestem przekonana czy będziemy dobrze się czuć w takich "zimnych" klimatach. A może by tak pomiksować brązy z beżami? Zrobić jasną, białą bazę i domieszać szarości i brązu ... Ostatnio zobaczyłam na blogu Agutka ten dywan i taki miks kolorów zaczyna do mnie coraz bardziej przemawiać. Poza tym, z braku funduszy, brązy muszę stopniowo zamieniać na szarości i biel, tak więc sama zobaczę co z tego wyjdzie...
Na pierwszy rzut poszedł narożnik, który jest naszym spaniem codziennym. Zmieniamy go ze względów zarówno estetycznych, jak i dla komfortu snu. Nie popełnijcie tego błędu co my, licząc na tego typu rozwiązanie do regularnego spania. Nie da się komfortowo spać na łączeniach narożnika! Mój kręgosłup po dwóch latach woła o pomstę do nieba :-( Tym razem zamówiliśmy kanapę rozkładaną na prosto, z materacem na sprężynach typu bonell, z pianką memory. Mam nadzieję, że już w przyszłym tygodniu zobaczymy jak się będzie spało...
Tymczasem na razie mamy tak:






Ciekawa jestem jakie jest Wasze zdanie na temat kolorystyki "salonowej"? Preferujecie chłodne szarości, ciepłe brązy, a może inne barwy?

Na koniec jeszcze napiszę, że mapa Polski, o której pisałam tu, dziś dotarła i prezentuje się super. Także czekajcie cierpliwie na swoje bo ja zamówiłam pierwszego dnia publikacji.


Pozdrawiam!

czwartek, 9 października 2014

Poduchy ze zwierzyną

W Polsce też można trafić na poduchy z motywem zwierzęcym i to za całkiem przyzwoite pieniądze.







1-4 - Leroy Merlin
5 - Jysk

Dodatkowo wszystkie poduchy są teraz w promocyjnych cenach :-)
Nie jest to wpis sponsorowany. Po prostu lubię Was informować o aktualnych ofertach.
Pa!

wtorek, 30 września 2014

Dyniowa


Przepis powstał po wielu próbach ugotowania idealnej dyniowej.

Składniki:
- pół małej dyni (miąższ pokroić w większą kostkę)
- średni ziemniak (obrać pokroić w kostkę)
- pół czerwonej papryki (pokroić w kostkę)
- średnia marchew (obrać pokroić w kostkę)
- 2 ząbki czosnku
- łyżka śmietany 12%
- przyprawy: sól, pieprz, imbir, curry
- masło, oliwa

Na patelni rozgrzać olej i kawałek masła. Wrzucić czosnek, marchew, przesmażyć. Dorzucić paprykę, ziemniaki, dynię. Wszystko podsmażyć. Dodać przyprawy. Jak wszystko zacznie ładnie pachnieć zalać patelnię wodą. Następnie wszystko przerzucić do gara i gotować do miękkości. Zmiksować, dodać śmietanę i ponownie zagotować.
Najlepiej smakuje z podprażonymi pestkami dyni i czosnkowymi grzaneczkami.



Smacznego!

niedziela, 21 września 2014

Ferm Living

Uwielbiam stylistykę duńskiej marki Ferm Living - zwłaszcza w pokoju dziecięcym. Kontrast czarno-białych geometrycznych wzorów, do tego odrobina koloru w postaci żółtego i mięty - to jest to co tygryski lubią najbardziej :-)






Taki zestaw z chęcią przygarnęłabym do pokoju chłopaków:

źródło: 1, 2, 3, 4

Bosskie tapety:



źródło 1,3,4,2


Aj, jakbym miała kasę to kupiłabym parę rzeczy tej firmy. Ale cóż robić jak funduszy brak :-( Zainspirowana stylistyką Ferm Living zmajstrowałam chłopakom takie oto pudło do przechowywania:


Do zrobienia wykorzystałam okrągłe pudło ze sklejki, farbę i czarny papier przylepny. Kilka chwil i gotowe!
Nie jest to co prawda oryginał ale myślę, że daje radę :-)

Pozdrawiam z pod kocyka i miłej niedzieli życzę!

piątek, 12 września 2014

Mapa Polski dla dzieci

Kochani informuję wszem i wobec, że Kancelaria Premiera obdarowuje wszystkich chętnych obrazkową mapą Polski w wersji papierowej. Mapę można zamówić tu zupełnie za darmo! Prawda, że fajnie? Spieszcie się, bo kto pierwszy, ten lepszy ;-) Ja już swoją zamówiłam.