środa, 15 stycznia 2014

...

Lubię ten kąt w mojej kuchni i lubię dechy na wierzchu, a ostatnio zaczęłam zbierać korki po winie. I wszyscy pytają na co mi one? ;-)




Dziękuję za wsparcie Dziewczyny!  :-* Biorę się w garść i idę do przodu! Koniec z marudzeniem - obiecuję!

21 komentarzy:

  1. :))) Ale ładnie! ja tez lubię dechy na wierzchu i marzy mi się taka w podobnym kształcie do tej twojej dużej:) korki tez zbieram do takiego dużego szklanego kielicha. dlaczego? aby ładnie wyglądały...aby były naszą pamiątką po mile spędzonych wieczorach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj
    Ja też zbieram korki, nie wiem po co ale mam już ich całe pudełko :)
    Widzę, ze masz wagę Terraillon.
    Ja mam w kolorze kremowym, Jestem z niej bardzo zadowolona.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja należę do tego klubu:))) U mnie korki też w słoju leżą...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zdążyłam napisać, ale widzę, że dziewczyny podtrzymały Cię na duchu i nie znikasz, super. Ja też zbieram korki po winie, na szczęście nikt nie pyta na co bo stoją sobie na regale za szybką ;)
    Mnie marzy się taka fajna decha z ładnego kawałka drewna, ale ceny są obłędne, na szczęście mojemu Sebie też się takie podobają więc może kiedyś się skusimy ;) Na razie pod choinkę sprawiłam nam opiekacz w stylu retro w pięknym kolorku i teraz to mój ulubiony kącik kuchenny :)
    Pozdrawiam i życzę więcej czasu wolnego na Twoje pasje :)
    Ja od tygodnia na urlopie i nic nie robię tylko ogarniam mieszkanie, prasuje, gotuje...he he

    OdpowiedzUsuń
  5. Duże, jakby zszarzałe od morskiej wody dechy i korki w słojach to moja miłośc... Zbieram od dawna :-) Uszy do góry, Słoneczko! Będzie pięknie!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. I tak trzymaj. A propos korków - mój mąż ciągle mnie pyta po co mi tyle nieprzydatnych rzeczy jak: kolejne zasłonki, 2 takie same dzbanki tylko w innych kolorach czy świeczki. Ech:)
    eva

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja rowniez zbieram korki po winie, jak widac jest nas wiecej ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Też zbieram korki ;) śmieję się że przez to widać ile wina pija się u nas w domu ;)
    Pozdrawiam,
    Ola
    dreamyalex.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. I ja lubię ten kąt :))) Ładnie, a korki też zbieram :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne te dechy i pięknie się prezentują. My win nie pijemy ale jak u znajomych znajdzie się jakiś korek to zawsze zgarniam. Ach jak dzieci chodzą do szkoły to wszystko się przydaje. Już się kilka razy przekonałam. Ostatnio żałowałam, że nie zostawiłam sobie starego futrzanego szala od jakiejś kurtki dzieci robiły kotki i miały przynieść futerka. Byłoby jak znalazł. I jak tu pozbywać się rzeczy.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  11. lubie dechy i korki mam ich sporo ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też lubię deskowe klimaciki. Marzy mi się stara okrągła deska pod pizzę. Jeśli szukasz inspiracji do wykorzystania korków, podsyłam link do mojego bloga, gdzie prezentuję tablicę z korków. Od lat nam służy i cieszy oko. Aldi
    http://powolusku.blogspot.com/2013/04/tablica-z-korkow.html

    OdpowiedzUsuń
  13. mamy coś wspólnego dechy i korki mam na ich punkcie bzika mój m tak mówi:)
    a waga skąd est?
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój mąż też pyta po co mi te korki hahaha :)))) a deski i u mnie stoją!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak wszyscy zbierają to zacznę i Ja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. bo korki to nawet po to by fajnie wygladac obok tych dech;) też zaczynam;)))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie dziwię się, że lubisz, bo bardzo fajny ten kąt :))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No jak to po co te korki? Są idealne! Uroczy kącik:)

    OdpowiedzUsuń
  19. kącik uroczy. miło, że zostajesz.

    OdpowiedzUsuń
  20. Korki wykorzystuje przy produkcji wianków ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. dechy do krojenia uwielbiam a korki zbieram od lat :)

    OdpowiedzUsuń