środa, 15 października 2014

Jeszcze w brązach, ale "idzie nowe"...

Nasz "salon" to głównie brązy, beże, krem. Do tej pory marzyłam o zmianach na biało - szare wnętrze. Tylko do końca nie jestem przekonana czy będziemy dobrze się czuć w takich "zimnych" klimatach. A może by tak pomiksować brązy z beżami? Zrobić jasną, białą bazę i domieszać szarości i brązu ... Ostatnio zobaczyłam na blogu Agutka ten dywan i taki miks kolorów zaczyna do mnie coraz bardziej przemawiać. Poza tym, z braku funduszy, brązy muszę stopniowo zamieniać na szarości i biel, tak więc sama zobaczę co z tego wyjdzie...
Na pierwszy rzut poszedł narożnik, który jest naszym spaniem codziennym. Zmieniamy go ze względów zarówno estetycznych, jak i dla komfortu snu. Nie popełnijcie tego błędu co my, licząc na tego typu rozwiązanie do regularnego spania. Nie da się komfortowo spać na łączeniach narożnika! Mój kręgosłup po dwóch latach woła o pomstę do nieba :-( Tym razem zamówiliśmy kanapę rozkładaną na prosto, z materacem na sprężynach typu bonell, z pianką memory. Mam nadzieję, że już w przyszłym tygodniu zobaczymy jak się będzie spało...
Tymczasem na razie mamy tak:






Ciekawa jestem jakie jest Wasze zdanie na temat kolorystyki "salonowej"? Preferujecie chłodne szarości, ciepłe brązy, a może inne barwy?

Na koniec jeszcze napiszę, że mapa Polski, o której pisałam tu, dziś dotarła i prezentuje się super. Także czekajcie cierpliwie na swoje bo ja zamówiłam pierwszego dnia publikacji.


Pozdrawiam!

17 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie Ci to wychodzi. Sztuką jest zrobić coś z niczego, tzn. przy niewielkim nakładzie finansowym, używając głowy pełnej pomysłów :-) Kolory z dywanu są przepiękne. Cudny miks i tyle. My mamy w szarościach cały niemalże dom i czujemy się super, choć też się martwiłam, jak to będzie. Ale nie zamienię przy kolejnym malowaniu na inny kolor, bo jest ładnie i tak, jak lubię. Teraz jestem tylko na etapie zmiany zasłon, więc biegam po sklepach i dostaję szału, bo ceny z kosmosu ;-) Ale coś wymyślę. Jestem tego pewna. Pozdrawiam i czekam na dalsze matamorfozy salonu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie kombinujesz, super że znalazłaś taki dywan, który będzie bazą dla reszty. U mnie salon też w beżach, brązach, kremach, sezonowo dodaje inne kolory, ale tylko w dodatkach turkus, czerwień, granat, pomarańcz. Oglądając blogi też mam ochotę na biel, czerń i szarość, ale to chyba nie w tym życiu, bo finanse raczej nie pozwolą na takie radykalne zmiany mebli, kanapy itp.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Też będziemy musieli za jakiś czas pomyśleć o czymś wygodnym do spania, no i czymś co również fajnie będzie wyglądać po złożeniu, narożniki wyglądają fajnie, ale po rozłożeniu porażka. Szarości to mój faworyt salonowy, mnie się marzy betonowa surowa ściana, biała podłoga, dodatki z naturalnego drewna. Czekam jak będzie zmieniał się twój salon. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo podbają mi się dodatki z jeleniem i sową. Zdradzisz gdzie kupiłaś świeczniki z drzewami? są cudowne!! :)
    masz świetny zmysł do projektowania wnętrz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradzę :-) Świeczniki były jakieś 2 tyg. temu w Biedronce. Jak jeszcze poszukasz, to może trafisz. Ja widziałam w swojej ostatki kilka dni temu :-) Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  5. Piękny świecznik ! Gdzie można taki dostać? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Za Twoim przykładem zamówiłam mapę i już nawet pisałam co się ztało że nie doszła. Uspokoiłaś mnie że to nie jest jakaś ściem (bo oczywiście nikt nie odpisał na maila). Co do salonu to od roku kocham szarość jako tło dla bieli, błekitu, różu... Ten kolor wydaje mi się elegacki i ani za jasny jak biel, ani za ciemny jak czerń, a poza tym ma bardzo wiele odcieni. Twój salon "Wild" jest zachwycający.

    OdpowiedzUsuń
  7. W pierwszej kolejności dziękuję za namiary na poduszki,już mam!! :))
    Co do narożnika wiem o czym piszesz,bo sama każdego wieczora rozkładam do spania. Niestety wydaje mi się,że żadna kanapa,sofa czy narożnik nigdy nie będą tak wygodne jak zwykłe łóżko w sypialni. No cóż...nie wszystkim nam jest dane posiadać sypialnię a radzić jakoś sobie trzeba.
    Szarości bardzo lubią brązy a brązy szarości. Baw się,przekładaj,wymieniaj to fajna zabawa. Odkąd mam dużo bieli i szarości wreszcie czuję się "w domu" Znalazłam swoje kolory a kiedyś królowały u mnie beże i brązy :)))
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj ;-) ja preferuję biały i czarny ale to już wiesz ;-)...kiedyś miałam szare ściany i szarość wcale nie jest zimna ;-)...pięknie otula ściany, nadaje przytulności ;-). Ciekawa jestem jak u Ciebie będzie po zmianach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że zestawienie szarości z brązami będzie wyglądało świetne. Ja mam brązową kanapę i szare dodatki. Wydaje mi się, że to bardzo dobre połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobają mi się białe wnętrza, ale na dłuższą metę nie czułabym się w nich dobrze. Lubię kolory naturalne - takie jak opracowała natura - drewno, kamień, cegłę. Może w swoim salonie wprowadziłabyś więcej takiego koloru słomkowego, jak ten w którym jest kosz na poduszki? Jest jasny, a jednocześnie ciepły i pasuje do wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ten sam dylemat ! Również przechodziłam z brązu na biel i szarość i mimo tego , że sa to zimne kolory jest o niebo lepiej , jasniej , mozna sie przyzwyczaić . Zapraszam do siebie na przekonanie się , że to dobra decyzja :-) Gdzie można kupić poduchę , jest przecudna ! ? pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulino, poducha z rogaczami kupiona w JYSK za 20 zł :-) Pisałam o niej post niżej.

      Usuń
  12. Masz przytulny pokój, ....brązy z pewnością sprawiaja ,że wnetrze jest"ciepłe"....podoba mi się jak dekoracjami stworzyłaś jesienny nastrój.A zmiany?Będę czekała z ciekawaścią.

    OdpowiedzUsuń
  13. JA kocham biele i szarości połączone z kolorem...bardziej żywym u dzieci....pastelowym w dziennym:) U nas na zmiany czeka kuchnia....są tam brązowe meble bo byłych właścicielach i sypialnia...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie. Dla mnie jedyna dopuszczalna baza to biel lub szarość, którą ożywiam kolorowymi dodatkami lub wykończeniami (np. listwami przypodłogowymi).
      Zapraszam też po więcej inspiracji na nowoczesny salon w szarościach

      Usuń